Jak donosi periodyk New Scientist, Szwedzka Marynarka Wojenna korzysta z sieci podwodnych mikrofonów, które wykrywają odgłosy towarzyszące pienieniu się wody wokół śrub napędowych łodzi podwodnych. Po przeanalizowaniu 6000 raportów o „obcej działalności podwodnej”, opartych na danych uzyskanych przez system mikrofonów oraz na doniesieniach postronnych obserwatorów, komisja rządowa stwierdziła, że tylko w sześciu wypadkach dowody naprawdę potwierdzały obecność łodzi podwodnej. Zdaniem komisji pozostałe alarmy często mogły być wynikiem „gwałtownych ruchów nóg małych zwierząt”. Prawdopodobnie norki i wydry wywołują dźwięki bardzo zbliżone do odgłosu śrub łodzi podwodnych, co dezorientuje żołnierzy prowadzących nasłuch.